Rola kantora

Na początku odpowiedzmy na pytanie: kim jest kantor? Jaka jest jego rola, i czy jego posługa jest potrzebna liturgii Kościoła?

 

Słowo kantor używane było już w czasach starożytnych. W księdze Syracha czytamy: „Postawił przed ołtarzem śpiewających psalmy i słodki był dźwięk ich pieśni” (Syr 47, 9). We wspólnocie Kościoła, podczas liturgii, kantor jest przedstawicielem społeczności wiernych. Ma za zadanie pobudzać do wspólnego śpiewu. Można powiedzieć, że jest on przewodnikiem i nauczycielem śpiewu liturgicznego, który współtworzy liturgię i jest jej nieodzowną częścią. Jeśli należycie rozumiemy rolę śpiewu w liturgii, to zadanie kantora w naturalny sposób staje się ważne i potrzebne.

 

Potrzeba

            Św. Paweł Apostoł w liście do Efezjan, napisał: Napełniajcie się Duchem, przemawiając do siebie wzajemnie w psalmach i hymnach, i pieśniach pełnych ducha, śpiewając i wysławiając Pana w waszych sercach” (Ef 5,18-19). W dzisiejszej rzeczywistości muzyka śpiewana towarzyszy nam na co dzień. Możemy ją spotkać w przestrzeni multimedialnej, radiu i telewizji. Jesteśmy do niej przyzwyczajeni. Może nie każdy potrafi świetnie śpiewać (a może nie wie, że posiada taką umiejętność), ale wielu z nas lubi śpiew i jest on nam bliski.

            W muzyce liturgicznej śpiew zajmuje pierwszorzędne miejsce, tak było od dawna.

W Ogólnym wprowadzeniu do Mszału Rzymskiego przeczytamy: „Apostoł wzywa wyznawców Chrystusa, którzy zbierają się w oczekiwaniu przyjścia swego Pana, aby wspólnie śpiewali psalmy, hymny i pieśni duchowe (por. Kol 3,16). Śpiew bowiem jest znakiem radosnego wzruszenia serca (por. Dz 2,46). Tak więc słuszne jest spostrzeżenie św. Augustyna: „jeśli kto miłuje, ten śpiewa”, Już w starożytności stało się przysłowiem, że „kto dobrze śpiewa, podwójnie się modli”. Należy zatem przywiązywać́ wielką wagę do śpiewu podczas obrzędów, uwzględniając przy tym wrodzone zdolności poszczególnych narodów oraz możliwości każdego zgromadzenia.”

            W Motu Proprio o muzyce INTER PASTORALIS OFFICII SOLLICITUDINES z 1903 r. Papież Pius X, napisał: „Śpiewy (…) powinny, przynajmniej w przeważającej ich części, zachować charakter śpiewu zbiorowego. To nie znaczy, że odtąd śpiew solowy ma być zupełnie wykluczony. Tylko ten znowu nie powinien nigdy przeważać w czasie nabożeństwa…”. W tym samym dokumencie, w części dotyczącej organów i instrumentów czytamy zaskakujące, szczególnie dla organistów zdanie, „Jakkolwiek właściwą muzyką kościelną jest tylko sam śpiew, niemniej jednak dozwolony jest także śpiew z towarzyszeniem organów. (…) Ponieważ zaś śpiew powinien zawsze mieć pierwszeństwo, to organy i inne instrumenty powinny tylko po prostu podtrzymywać go, a nigdy przygłuszać”.

Te dwa dokumenty bardzo wyraźnie akcentują, że udział wszystkich wiernych we wspólnym śpiewie jest najważniejszy, a śpiew może być zróżnicowany w zależności od możliwości i zdolności zgromadzenia. To właśnie tutaj otwiera się przestrzeń do działania dla kantora.

 

Praktyka

            Jednym z większych atutów kantora jest to, że w przeciwieństwie do organisty znajduje się bezpośrednio blisko celebransa i wiernych. Zajmować powinien on miejsce w prezbiterium, blisko ołtarza, w pierwszej ławce. Kantor ma bezpośredni kontakt z ludźmi, dobrze słyszy jak oni śpiewają. Jest niejako przedstawicielem wiernych, ale również daje im przykład jak powinni śpiewać i zachowywać się podczas liturgii. Między kantorem a wiernymi zachodzi swego rodzaju interakcja, w której oddziałuje on na nich, oni to oddziaływanie podejmują i oddziałują na kantora, który stara się to doświadczenie wykorzystać dla jednoczenia całej wspólnoty w wykonywanym razem stylistycznie, estetycznie i muzycznie śpiewie. Szczególną wartością jest to, że kantor może poświęcić znacznie więcej uwagi niż organista na kwestię śpiewu, w szczególności być wrażliwym na jego jakość u wiernych. Owocem funkcji kantora jest lepszy śpiew całej wspólnoty podczas liturgii. To ważne i odpowiedzialne zadanie.

 

Powołanie

            Cechy artysty, muzyka kościelnego bardzo wyraźnie podkreślał papież Pius XII w swojej encyklice MUSICE SACRAE DISCIPLINA o muzyce sakralnej z 1955 roku. W rozdziale dotyczącym praw rządzących muzyką kościelną czytamy: „(…) Nie powinien się zajmować sztuką religijną taki artysta, który nie wierzy, lub tak życiem wewnętrznym jak i zewnętrznym stoi z dala od Boga (…)

   (…) Artysta, który sam jest prawdziwie wierzący i prowadzi życie godne chrześcijanina, pod wpływem ożywiającej go miłości Bożej, posługując się danymi przez Stwórcę uzdolnieniami, będzie chciał i umiał barwami, liniami, dźwiękami i pieśniami tak umiejętnie, słodko i wdzięcznie wyrażać wyznawaną przez siebie prawdę i żywioną pobożność, że samo to uprawianie sztuki, będzie mu jakby życiem z wiary i oddawaniem czci Bogu, wiernych zaś wyznawców Chrystusowych walnie pobudzać i zapalać będzie do należytego wyznawania wiary i prowadzenia pobożnego życia”.

Papież zwraca uwagę, że każdy artysta muzyk, który pracuje dla Kościoła, który poświęca się dla sztuki religijnej, powinien być osobą wierzącą i nieustannie pogłębiać swoją wiarę. Jedynie kantor, dbający o bliską relację z Panem Bogiem, będzie dobrze wypełniał powierzone mu zadanie. Funkcja kantora jest bardzo potrzebna we współczesnym Kościele i wciąż oczekuje na przywrócenie jej należnego miejsca.

Warto na końcu zacytować natchnione i piękne słowa św. Augustyna, który tak wyrażał się o wartości wyśpiewanych słów: „Czuję że święte słowa, gdy są śpiewane w ten a nie inny sposób, budzą w duszach świętszy i gorętszy pęd do żarliwej pobożności, wszystkie zaś uczucia duszy naszej przy swojej różnorodności, mają swoisty sposób wyrażania się głosem i śpiewem, który, nie wiem, jakim tajemniczym z nimi związkiem wzbudza żarliwość” (św. Augustyn, Wyznania, X, 33).

 

Marcin Wasilewski-Kruk